6/2001
Spring Foursomes jest najprawdopodobniej najsurowszym sprawdzianem dla zawodników w angielskim kalendarzu brydżowym. Turniej rozgrywany jest systemem nokaut, ale do dwóch przegranych, 32-rozdaniowych meczów. W poniedziałek wieczorem (turniej zaczyna się w piątek po południu) pozostaje jeden team bez porażki i sześć z jedną porażką, które grają ze sobą. W ten sposób zostają wyłonione cztery drużyny, które we wtorek rozgrywają półfinały i finał.
W tegorocznym turnieju, HACKETT był ostatnim teamem bez porażki i miał wolne w poniedziałkowy wieczór. W półfinale drużyna HACKETTA napotkała zacięty opór ze strony drużyny walijskiej, w którym po 32 rozdaniach przegrywała różnicą 1 imp. Jako dotychczas niepokonanym, przysługiwało im prawo do 8-rozdaniowej "poprawki". Wykorzystali tą regulaminową szansę i awansowali do finału. Paulowi Hackettowi partnerowali: Tony Waterlow (którzy razem już wcześniej wygrywali Provost Cup) oraz Danny Davies, który występował w finale w ubiegłym roku i John Armstrong, który również wielokrotnie z powodzeniem występował w Spring Foursomes.
W finale ich przeciwnikiem był team MARTENSA, który w półfinale po zaciętym meczu pokonał rozstawioną z numerem 2 drużynę MOSSOP (Mossop - Price, Forrester-Rees, Hackett-Hackett).
Mimo, że w poniedziałek HACKETT pokonał MARTENSA, nie był pewny zwycięstwa. Wiedział, że walka nie będzie łatwa. W drużynie Martensa, która po raz pierwszy występowała w Spring Foursomes, grały dwie pary, które zajęły trzecie i czwarte miejsce w kwalifikacjach polskiej reprezentacji na tegoroczne mistrzostwa Europy: Krzysztof Martens - Marcin Leśniewski oraz Jacek Poletyło i Marek Wójcicki.
Przez cały mecz, obie drużyny nie zmieniały pokojów. Martens - Leśniewski zajęli odpowiednio pozycje S i N, przeciwko Hackettowi (E) i Waterlow (W). Armstrong grał cały mecz na pozycji N, Poletyło na W, a Wójcicki na E.
Pierwsze punkty zdobyli Polacy, którzy wzięli jedną nadróbkę na 1BA oraz obłożyli 2
, zrealizowane na drugim stole. W następnych rozdaniach Armstrong - Davies wyprowadzili HACKETTA na prowadzenie dzięki dwóm bardzo dobrym decyzjom licytacyjnym i dobremu wistowi:
Rozd. 3, WE po partii, rozdawał S:
KW1087 D8 W AK875
| ||||||||||||
A954 1054 97 W932
|
|
- AK7632 KD865 104
| ||||||||||
D632 W9 A10432 D6
|
Armstrong otworzył na trzeciej ręce 1
i Wójcicki wszedł 2
(Michaels). Davies zalicytował 3
- dobre podniesienie do 3
i Armstrong zgłosił końcówkę. E zdjął asa i króla kier, po czym wyszedł królem karo. Rozgrywający zagrał pika do waleta, po czym zgrał asa, króla i damę trefl, a czwarte przebił w stole. Po zagraniu blotki pik ze stołu W mógł wziąć tylko asa pik. 420 do 170 na drugim stole i 6 imp dla HACKETTA.
Dwa rozdania później obłożyli 4
, wypuszczone na drugim stole i nadeszło rozdanie 7:
Obie po partii, rozdawał S:
6 D952 654 AK764
| ||||||||||||
K53 K103 972 W1098
|
|
AD9 AW8764 D 532
| ||||||||||
W108742 - AKW1083 D
|
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| Poletyło | Armstrong | Wójcicki | Davies |
1![]() | |||
| pas | 1BA | 2![]() | 3![]() |
3![]() | 3BA | pas | 4![]() |
| pas | 5![]() | pas... |
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| Waterlow | Leśniewski | Hackett | Martens |
1![]() | |||
| pas | 1BA | 2![]() | 3![]() |
3![]() | pas | 4![]() | 4![]() |
| pas... |
Przeciwko Martensowi, obrona chodziła cały czas w kiery. Rozgrywający stracił kontrolę nad atutami i musiał być bez jednej. Przeciwko Daviesowi, W zaatakował waletem trefl. Po lewie na damę, rozgrywający zagrał waleta pik i obrońcy zagrali w atu, ale było już za późno, aby nie dać nadróbki.
Po tym rozdaniu było 28-6 dla HACKETTA.
W pierwszych sześciu rozdaniach "obrócono" tylko 4 imp - na nadróbkach. W siódmym Armstrong-Davies zarobili 10 imp, licytując i wygrywając 3BA na 23 PC i natychmiast je oddali, idąc w obronę nie idącej końcówki kierowej 4
i wpadając o jedną a dużo, podczas gdy Martens z Leśniewskim utrzymali się przy grze w kontrakcie 2
, realizując go. 41-18.
P. Hackett jest przekonany, że ten segment meczu przesądził o wyniku.
Rozdanie 17. Obie po partii, rozdawał N:
KW3 W93 DW84 D76
| ||||||||||||
AD86 1052 102 K943
|
|
10753 AD8 K9653 8
| ||||||||||
92 K764 A7 AW1052
|
Armstrong rozgrywał 1BA po ataku
5 i bez problemu wziął 8 lew. A na drugim stole:
| W | N | E | S |
|---|---|---|---|
| Waterlow | Leśniewski | Hacke![]() | Martens |
| pas | pas | 2 1 | |
| pas | 3 2 | ktr. | rktr.3 |
3![]() | 3BA | pas... |
1 Precision
2 inwitujące
3 maksimum
Hackett także wyszedł
5. N, chyba dla przypomnienia, sprawdził, że Anglicy wistują z czwartej najlepszej, jak to już robił dwa czy trzy razy wcześniej, i wziął lewę na damę. Teraz nastąpił nieudany impas trefl i Waterlow spróbował pika. Po lewie na waleta Leśniewski zagrał waleta kier. Hackett puścił i po wzięciu lewy, Leśniewski zagrał kiera do króla - obrońcy byli już bezradni. Swoje i 7 imp dla MARTENSA.
Dwa rozdania później będący po partii EW dostali następujące ręce:
843 KDW1083 8 K83
|
|
ADW6 76 K1074 A96
| ||||||||||
Obaj gracze W otworzyli słabe 2
, Poletyło poprzez multi 2
. Hackett spasował i grano częściówkę, a Wójcicki zalicytował 4
- "pokaż swój starszy transferem" i grał końcówkę, biorąc te same 10 lew, co Waterlow (co prawda as karo był za królem, ale król pik "stał" w impasie) - 10 imp dla Polaków. Hackett zdobył 3 imp, otwierając w rozdaniu, w którym na drugim stole obiegły cztery pasy, ale Polacy odbili jeszcze 11 imp w dwóch rozdaniach w strefie częściowego zapisu, wychodząc na prowadzenie 46-44.
Na starcie, HACKETT odrobił 8 imp, zatrzymując się w 1BA, gdy Poletyło - Wójcicki przegrywają dwa bez jednej oraz obkładając przeciwników bez jednej więcej. Teraz nadeszło żywsze rozdanie:
Rozd. 27. Obie przed partią, rozdawał S.
1092 8 KW7 D109875
| ||||||||||||
87 AK7432 A54 A6
|
|
AK3 DW9 D83 KW42
| ||||||||||
DW654 1065 10962 3
|
Davies otworzył z ręką S słabe 2
. W wszedł 3
a Armstrong podniósł do 4
. Wójcicki skontrował, a Poletyło spasował i wyszedł asem kier. Po obejrzeniu dziadka zmienił wist na atu. Davies wpadł za 1100. Hackett-Waterlow, licytując dobre 6
zmniejszyli stratę do 3 imp.
W następnym rozdaniu Polacy zarobili 2 imp, wpadając o jedną mniej niż Anglicy, ale HACKETT nadal był o punkt z przodu. Nadeszło rozdanie 29:
Obie po partii, rozdawał N:
A75 AD42 W94 A87
| ||||||||||||
W W985 A72 KW942
|
|
D1032 K10763 63 106
| ||||||||||
K9864 - KD1085 D54
|
Obaj gracze N rozgrywali po Teksasie 4
. Hackett zaatakował w kiera i wszystkie problemy rozgrywającego się skończyły. Leśniewski zrobił jeszcze nadróbkę, rozgrywając atuty bezpiecznie.
Wójcicki, po długim namyśle, znalazł morderczy wist - dziesiątką trefl. Dama, król i as. Teraz rozgrywający zrzucił trefla na asa kier i zagrał as pik i pik. Wójcicki podłożył dziesiątkę. Rozgrywający pobił ja królem, ale był już bez szans. Musiał wyrobić kara przed atutowaniem. W przepuścił pierwsze karo, zabił drugie, odegrał waleta trefl i dał partnerowi przebitkę karo. Bez jednej i Polacy prowadzą różnicą 12 imp.
Kolejne 6 imp zarobili w rozdaniu 30:
Obie przed partią, rozdawał E:
D106 D753 KD72 K2
| ||||||||||||
W973 AKW4 A AD54
|
|
A83 986 W954 1097
| ||||||||||
K54 102 10863 W863
|
Waterlow, po dwóch pasach, otworzył z ręką W 1
i, po odpowiedzi Hacketta 1BA, podniósł do trzech. Kontrakt był bez szans i Anglicy wpadli za 150. Poletyło otworzył wieloznacznym 1
, Wójcicki podtrzymał licytację 1
i spasował na rebid partnera 1
. Wygląda, że było to ostatnie, co szło, ale i ten kontrakt nie był łatwy do zrealizowania. N wyszedł w kiery do dziesiątki i waleta. Rozgrywający zagrał pika do ósemki i króla. Z wyjaśnień wyglądało, że W może mieć układ 4441 i Davies zagrał w karo. Po asie, rozgrywający znów zagrał w piki do asa i nieudanie zaimpasował kiera. N, po lewie na damę, zagrał w blotkę karo do skrótu. Rozgrywający nie zgadł, że trzeba wstawić waleta ze stołu i musiał przebijać królem atu i ponownie zagrał w pika. Armstrong połączył atu i przebił trzynastego pika, zagranego przez Poletyłę. Ale po odebraniu dwóch dobrych kar, musiał wyjść w trefle do wideł rozgrywającego i swoje.
Ostatnie dwa rozdania były płaskie i team MARTENSA zdobył Provost Cup, zwyciężając 70-52.
Przełożyła Anna Wójcicka