KILKA PORAD

 

WYBÓR KOLORU PIERWSZEGO WISTU

 

PIERWSZE WYJŚCIE PRZECIWKO KONTRAKTOM W BEZ ATU

 

Jeżeli kontrakt przeciwników ma pokrycie bilansowe, do jego obłożenia, przy statystycznym położeniu naszych figur, potrzebne są lewe na wyrobione blotki, czyli forty. Dlatego należy dążyć do wyrobienia fort. Celowi temu służy wyrabianie kolorów długich. Dlatego z reguły na bez atu wistuje się z długiego koloru.

Oto przykład uzasadniający tą regułę:

W ppDW109 ccKW763 kkAK tt103

N ppA63 cc54 kkDW852 ttAD5

E pp854 cc1092 kk764 tt9864

S ppK72 ccAD8 kk1093 ttKW72

S gra 3BA. Jest to bez wątpienia prawidłowy kontrakt – NS mają łącznie 26 PC, po dwa zatrzymania w każdym kolorze i niezły kolor karowy. A jednak, jeżeli W zaatakuje w kiery, i po dojściu do ręki powtórzy ten wist, to pomimo tego, ze atak ten pozornie daje lewą, S musi przegrać – W weźmie trzy lewe kierowe i dwie karowe. Natomiast jeżeli W wybierze bezpieczniejszy atak w krótszy ze swoich longerów, w piki, S wygra bez problemu. Wist kierowy był skuteczniejszy, gdyż umożliwił wzięcie dwóch lew na blotki w tym kolorze, podczas gdy w pikach wzięlibyśmy tylko jedną.

 

WYJŚCIE Z WŁASNEGO KOLORU

 

W sytuacji, gdy partner nie licytował żadnego koloru, z reguły należy wybierać wyjście z własnego koloru. Jeżeli mamy kolor pięciokartowy lub dłuższy i dwa dojścia w bocznych kolorach, szanse na wzięcie lew na forty są duże. Z ręką: ppKDWxx ccAxx kkxx ttxxx wyjście w piki jest oczywiste. Z kartą typu: pp10xxxx ccKxx kkAx ttxxx też należy wyjść w piki – zastanie u partnera jednej lewy i trzech pików dobrze rokuje wyrobieniu fort. Natomiast z kartą: pp10xxxx ccxxx kkAx ttxxx wzięcie lew na forty pikowe jest bardzo mało prawdopodobne. Nawet w razie trafienia u partnera w trzy piki i kilka dojść, może nam zabraknąć dojścia do fort pikowych, o ile rozgrywający wytrąci nam asa karo dostatecznie wcześnie. Natomiast z kartą ppAxxxx ccxxx kkxxx ttxx należy jednak wyjść w piki, gdyz w razie zastania trzech pików u partnera as w kolorze longera pozostanie dojściem do dwóch fort, umożliwi nam zachowanie komunikacji.

Gdy nie mamy koloru pięciokartowego, należy atakować z koloru czterokartowego. O ile mamy dwie czwórki, należy wychodzić w kolor “bardziej podwiązany”, tzn. taki, w którym mniej kart dzieli figurę od najwyższej blotki, np. mając do wyboru D10xx i D8xx wychodzimy w kolor w którym mamy D10xx – w takim kolorze musimy mniej wybranych kart zastać u partnera, aby wyjście to było skuteczne. Gdy mamy do wyboru kolor z asem i kolor z damą, należy wyjść spod damy, gdyż po wyrobieniu tu forty, as ma szanse być dojściem.

 

WYJŚCIE “NA PARTNERA”

 

Niejednokrotnie nasza ręka nie zawiera longera, dającego szanse wyrobienia, albo zawiera longera w kolorze przeciwnika, albo jest tak słaba, że nie mamy w ogóle szans na wzięcie żadnej lewy. W takich przypadkach należy starać się trafić w kolor partnera. Niejednokrotnie na podstawie analizy licytacji można wyeliminować kolory, w których partner może mieć longera, a niejednokrotnie trzeba trafiać. Oto kilka przykładów:

Po licytacji:

W N E S

1tt pas 1cc pas

1BA pas 2BA pas

3BA pas...

atakujemy z kartą: pp 864 cc 9876 kk832 ttA43 – wydaje się, że mamy wybór pomiędzy karami i pikami, ale partner miał szansę wejść 1pp a nie wszedł, wobec tego, przy posiadanej przez niego sile ( z licytacji widać, że ma on 10-12 PC) można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że nie ma on pięciu pików. Natomiast wejście na wysokości dwóch (2tt lub 2kk) mogłoby być zbyt ryzykowne i należy próbować trafiać w longera partnera w kolorze młodszym – w powyższej sekwencji raczej w karach.

Po licytacji przeciwników 1BA – 3BA, z kartą typu: ppDxxxx ccxx kkxxx ttxxx należy wyjść w kiery, gdyż licytacja wyklucza starsze czwórki w dziadku; rozgrywajacy nie powinien mieć starszej piątki i cztery kiery u partnera są prawie pewne, a piątka prawdopodobna.

Przy wiście “na partnera” nie należy bać się wistu z drugiej figury, gdyz w przypadku trafienia w piątkę u partnera może on być bardzo skuteczny.

 

WYJŚCIE PASYWNE.

 

W pewnych sytuacjach należy wistować pasywnie, tzn. tak, aby nie stracić lewy w kolorze wyjścia. Należy wtedy wybierać wist z blotek, z konfiguracji maksymalnie zbliżonej do sekwensu. Jakie to sytuacje? Sytuacja taka ma miejsce wtedy, gdy widać z licytacji, że rozgrywający zdany na własne siły może mieć trudności z wygraniem. Pierwsza z nich – gdy po sekwencji inwitującej widzimy z naszych kart, że kluczowe karty dl rozgrywającego są źle położone, a nasza ręka nie zawiera dobrego koloru do wistu, np. po licytacji:

W N E S

1BA pas 2tt pas

2cc pas 2BA pas

3BA pas...

z ręką N: ppxxx ccADx kkD8xx tt109

należy wyjść w trefle, bo ten wist wygląda najbezpieczniej; wist w karo może łatwo dać rozgrywającemu lewą, a wist w piki rozwiązać palcówkę (w dziadku będzie czwórka pików);

a druga – gdy kolory rozgrywającego się wyraźnie nie dzielą, a agresywnym wistem moglibyśmy stracić lewą, np. po licytacji:

W N E S

1pp pas 2cc pas

3tt pas 3BA pas...

z ręką S: ppxx ccKWxxx kkDx ttxxx każdy wist wygląda źle, ale niewątpliwie najgorszy statystycznie jest w kiery, a najlepiej rokuje w piki.

 

PIERWSZE WYJŚCIE PRZECIWKO GRZE W KOLOR

 

Przeciwko kontraktom kolorowy zasady wyboru pierwszego wistu muszą być trochę inny, gdyż przybywa dodatkowy oręż – atuty. Służą one zarówno braniu lew, jak i zabezpieczeniu przed wzięciem lew przez stronę przeciwną.

 

WYJŚCIE DO PRZEBITKI

 

Wyjście do przebitki jest próbą zrobienia użytku z atutów, posiadanych przez stronę broniącą poprzez wzięcie lewy, bądź lew przez przebicie lew, które w innym razie wziąłby rozgrywający.

Wyjściu takiemu służy najczęściej wyjście z koloru krótkiego – singletona lub dubletona.

Wist z singletona to broń obosieczna – o ile nie trafimy u partnera w asa w kolorze singletona, to możemy wykonać impas, którego rozgrywający własnoręcznie nigdy by nie zrobił (można wtedy usłyszeć od partnera “nie ma to jak, własny dentysta”), zdradzić rozgrywającemu niekorzystny dla niego podział koloru wyjscia, bądź stracić tempo do wyrobienia lew w innym kolorze.

Dlatego decyzja o wyjściu w singla musi być poparta analizą. Oto kilka przesłanek, które mogą być pomocne:

1.Brak nadziei na obłożenie kontraktu inną drogą – jeżeli przeciwnicy dochodzą swobodnie do końcówki, widać, że kontrakt jest nadwyżkowy, a nasza karta nie rokuje możliwości wzięcia lew inną drogą, należy wychodzić w singletona.

2.Posiadanie kontroli atutowej – zwiększa szanse na przebitkę, gdyż mamy pewność, że rozgrywający nie zdoła na szybko odebrać nam atutów.

 

Przeciwwskazania:

1.Brak “wolnych” blotek atutowych, np. wyjście do przebitki przy posiadaniu DWx w atu jest okropnością, gdyż najprawdopodobniej i tak weźmiemy lewą atutową.

2.Posiadanie singletona w kolorze licytowanym przez przeciwników.

 

Niejednokrotnie wychodzimy, aby dać przebitkę partnerowi – w taki kolor, w którym spodziewamy się u niego krótkości. Takie wyjście może wynikać z licytacji, np. po kontrze Lightnera, bądź z analizy licytacji partnera i przeciwników, jak w poniższym rozdaniu:

 

Po licytacji:

N E S W

pas pas 1kk 1BA*

2cc** 3tt*** pas 3BA

4kk 4pp pas...

* - 16-18 PC z zatrzymaniem karo

** - “im dłuższy, tym słabszy”

*** - inwitujące

w co zaatakujesz z ręki S: ppA5 ccK4 kkA10975 ttD875 ?

 

Wydaje się, że partner (słaby – bo chciał bronić 3BA) ma sześć kierów i cztery kara. A przeciwnicy chyba nagle nie mają dziewięciu pików (piątki pików nie powinien mieć ani wchodzący 1BA W, ani licytujący inwitujące 3tt E) – czyli partner powinien mieć trzy piki i renons trefl. Wychodzimy więc w trefla. Rozumowanie było słuszne, gdyż całość rozdania wyglądała mniej więcej tak, jak wynikało z powyższej analizy:

W ppDW103 ccA862 kkKW8 ttAW

N pp872 ccD109753 kk6432 tt-

E ppK964 ccW kkD ttK1096432

S ppA5 ccK4 kkA10975 ttD875

 

Zagranie do renonsu u partnera może także wynikać z przesłanek wistowych - przesłanką może być np. brak wistu w kolor licytowany przez partnera.

 

Atakiem do przebitki jest także wist z dubletona. Jest on mniej ryzykowny, chociażby dlatego, że nie musi on naprowadzić rozgrywającego na właściwą niestereotypową linię rozgrywki, gdyż podział koloru 4-2 lub 3-2 jest tym, co rozgrywający powinien zakładać, a nie 5-1 bądź 4-1. Poza tym, przy wyborze wistu należy brać pod uwagę te same czynniki, przemawiające za i przeciw wistem do przebitki, co przy ataku z singletona.

 

Atak z singletona figury, bądź z drugiej figury jest szczególnie niebezpieczny, bo może rozwiązać problem rozegrania koloru w sposób, którego rozgrywający sam nigdy by nie dokonał, np. przy zastaniu układu:

W ppW2 ccW2

N ppD103 ccK987

E ppK865 ccD65

S ppA974 cc A1043

Po wiście w któregokolwiek waleta, strona WE straci lewą.

Wskazaniem do wyjścia w drugą figurę może być sytuacja, gdy z licytacji wiadomo, że partner posiada pewną siłę – wtedy możemy trafić u niego w figury kolorze wistu, bądź w zatrzymanie atutowe, co zwiększa celowość wistu.

 

WYJŚCIE DO SKRÓTU

 

Wyjściem do skrótu nazywamy atak, mający na celu uzyskanie przewagi atutowej przez broniącego. Taka linia obrony jest słuszna, jeżeli wistujacy posiada długość atutową (co najmniej czwórkę) z większą ilością blotek, niż ich potrzeba do ochrony posiadanych honorów i boczny kolor, który może służyć do skracania przeciwnika, od razu, bądź po wyrobieniu. Gra do skrótu jest wskazana przy posiadaniu atutów typu Axxx, Kxxx, Dxxx. Ale przy atutach typu DWxx, czy Wxxx gra na skrót może niejednokrotnie ułatwić rozgrywkę – skracanie rozgrywającego da mu lewe na blotki atu, których by nie wziął ze względu na naszą “zacinkę” atutową.

 

Oto przykład:

W ppDW ccDW97 kkW105 ttAKD2

N ppAK82 cc53 kk943 tt9765

E pp10973 cc6 kk8762 ttW1083

S pp654 ccAK10842 kkAKD tt4

S rozgrywa 4cc. Jeżeli W wyjdzie dwa razy w trefle do skrótu, to rozgrywający ściągnie asa i króla atu i po przekonaniu się o złym podziale przejdzie dwukrotnie pikami do stołu i przebije jeszcze dwa trefle, po czym odegra kara, biorąc w sumie 10 lew. Natomiast po normalnym ataku damą pik kontrakt zostanie obłożonym

 

I dla kontrastu:

W ppDW97 ccD852 kk7 ttAKD6

N pp632 cc63 kkADW104 tt875

E pp85 cc4 kkK983 ttW109432

S ppAK104 ccAKW1097 kk652 t-

S znów gra 4cc. Jeżeli W wyjdzie dwa razy w trefle, i potem obrońcy będą konsekwentnie grali do skrótu, rozgrywający jest bez szans. Natomiast po ataku w singletona karo, bądź damą pik, kontrakt, z powodu straty tempa, jest bezproblemowy.

 

WYJŚCIE Z SEKWENSU

 

Wyjście z sekwensu przy wyborze pierwszego ataku należy zawsze stawiać bardzo wysoko. Wpływa na to głównie dwa powody – pierwszy – wyrabiamy w ten sposób szybkie lewe, po drugie – jest to atak bezpieczny, rzadko prowadzący do straty lewy w kolorze wistu.

Jest to rzadki dylemat, ale przy wyborze sekwensu do wistu, wyżej należy stawiać wist w sekwens wyższy, np. AKD nad DW10; przy sekwensach jednakowych, należy wychodzić z sekwensu w kolorze krótszym – tu są szanse na wzięcie większej ilości lew, na przykład z kolorami KDW i KDWxx należy wyjść z KDW.

 

WYJŚCIE SPOD FIGURY

 

Gdy licytacja i posiadana karta dyktują wyjście spod figury, statystycznie sprawdzają się następujące reguły:

Jeżeli decydujemy się wyjść spod figury, to lepiej wyjść z koloru trzykartowego niż czterokartowego, a z czterokartowego lepiej, niż z pięciokartowego. Jest to uzasadnione tymi samymi przesłankami, co przy wiście z sekwensu.

Jeżeli decydujemy się na wyjście z koloru trzykartowego, to raczej należy wyjść spod króla, niż spod damy. Gdy nie trafimy w figurę u partnera, to są szanse, że lewa na króla nam nie przepadnie, natomiast dama najczęściej już będzie bezpowrotnie stracona;

Przy wyjściu z koloru czterokartowego, mając do wyboru wyjście spod króla i spod damy, należy wychodzić raczej spod damy; w tym wypadku, szansa straty lewy wyjściem spod króla jest spora, gdyż istnieje spore prawdopodobieństwo zastania u któregoś z przeciwników dubletona w kolorze wyjścia.

Wyjście spod waleta jest bardzo niebezpieczne.

Pierwszy atak spod asa jest także bardzo niebezpieczny, ale przez to, że rozgrywający się go nie spodziewa, może niejednokrotnie być bardzo skuteczny. Szczególną sytuacją, w której można się pokusić o wyjście spod asa, jest wist w sytuacji, gdy w dziadku wyłoży się bardzo silna ręka zrównoważona, a ręka rozgrywającego jest słaba.

 

WYJŚCIE W ATU

 

Przebitki są dodatkowym źródłem lew dla obrońców, ale i dla rozgrywającego. Obrońcy, grając w atu, mogą utrudnić rozgrywającemu branie lew na przebitki. Dlatego przeciwko kontraktom w kolor, wyjście w atu zawsze powinno być brane pod uwagę. Szczególnie wskazany wist atutowy jest w następujących sytuacjach:

 

1.Gdy przeciwnicy grają częściówkę z kontrą i przewaga siły jest po naszej stronie – w takiej sytuacji, jeżeli uda się połączyć atuty rozgrywającego i sprowadzić grę do bez atu, to zaprocentuje nasza przewaga siły – nasze honory będą bez przeszkód brały lewe, a główne źródło lew przeciwnika – przebitki – straci na znaczeniu. Oto typowy przykład licytacji w której wistuje się w atu z dowolnej konfiguracji tego koloru:

W N E S

1pp ktr. rktr. pas

pas 1BA ktr. 2tt

ktr. pas...

Przewaga siły jest po naszej stronie, atuty u przeciwników są podzielone prawdopodobnie 4-3, i N może mieć krótkość pik. Należy na pewno łączyć atuty przy każdej sposobności.

Są nawet tacy którzy mówią “na skontrowanego częściucha” – zawsze w atu”.

2.Gdy rozgrywający wskazał układ dwukolorowy, a szczególnie, gdy odpowiadający wybrał kolor krótszy, np. po sekwencji:

W E W E

1pp 1BA 1cc 1BA

2cc 3cc 2tt pas

4cc pas

w obu powyższych sekwencjach aż się prosi o wyjście w atu, szczególnie, jeżeli wychodzący ma opozycję pikową.

 

3.Gdy dziadek wykazał preferencję dla gry w kolor, np. po licytacji:

W E

1pp 2pp

3ba 4pp

pas W dziadku można spodziewać się 3-4 atutów i singletona lub dubletona w kolorze bocznym – w takim układzie wist atutowy może być bardzo skuteczny.

 

4.Gdy partner otworzył 1 bez atu – wtedy licytacja przeciwników najczęściej oparta jest na układzie, a nie na honorach i łączenie atutów ograniczy możliwości brania lew.

 

PIERWSZE WYJŚCIE NA SZLEMIKA

 

Pierwsze wyjście przeciwko szlemikowi powinno być poprzedzone dokładną analizą licytacji przeciwników.

 

W przypadku, gdy posiadamy dość oczywisty wist – asa z królem, bądź mariasza z waletem, najczęściej nie ma problemu. Problem zaczyna się, gdy trzeba “trafić” wist. Wtedy trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników.

 

Jeżeli posiadają oni boczny kolor, na który grożą wyrzutki, należy wistować atakująco – spod figury, najlepiej spod króla lub damy – w przypadku zastania u partnera damy bądź króla, mamy już gotową lewą. Teraz, jeżeli ściągnięcie atutów, bądź wyrobienie bocznego koloru wymaga oddania lewy, mamy do wzięcia jeszcze lewą kładącą.

Gdy ręce przeciwników są zrównoważone, bez longerów, wskazane jest wybranie wistu bezpiecznego, aby nie “nawinąć się” z lewą. Warunki takie spełnia wist w kolor, w którym posiadamy sekwens, bądź konfigurację do niego zbliżoną.

 

Niejednokrotnie skutecznym będzie wist w atu. Wist w atu z czterech blotek, a najczęściej i z trzech, jest najczęściej bezpieczny – u partnera trafia najczęściej w singletona lub dubletona i wyimpasowanie mu figury jest mało prawdopodobne. Przy licytacji wskazującej układ dwukolorowy w ręce rozgrywającego, bądź krótkość w dziadku (np. po Splinterze), wist w atu może by szczególnie groźny dla rozgrywającego. Należy jednak pamiętać, że atak z singletona atu grozi wyimpasowaniem partnerowi np. czwartego waleta, bądź trzeciej damy, czego rozgrywający własnymi siłami mógłby nie dokonać.

 

Wybór pierwszego wistu przeciwko szlemowi musi być podporządkowany przede wszystkim bezpieczeństwu. Oczywiście, jeżeli mamy asa to należy spróbować wziąć lewą. Ale jeżeli nie mamy asa, to należy wistować pasywnie i czekać – niech rozgrywający bierze lewy o własnych siłach, a jeżeli będzie musiał coś oddać w międzyczasie, to i tak odda.

Oczywiście, niejednokrotnie można oddać kładący wist na szlema, np. zrywając rozgrywającemu komunikację, uniemożliwiając przymus, bądź zmuszając go do natychmiastowego wyboru linii rozgrywki. Ale oddanie takiego wistu jest możliwe dość rzadko i wymaga bardzo dokładnej analizy licytacji.

 

I na koniec tych wskazówek, tabela wistów Culbertsona przeciwko szlemikom, która na pewno nie zasługuje na to, aby traktować ją wyłącznie jako historyczne curiosum:

Wyjścia atakujące:

                      na szlemika w kolor    na szlemika w bez atu

w singletona                          dobry    bardzo zły

w sekwens z trzech honorów    dobry    dobry

w kolor partnera                   dobry    dobry

w sekwens z dwóch honorów niezły    zły

w blotkę spod króla lub damy niezły    zły

w asa                         niezły    bardzo zły

z dubletona               niedobry niedobry

spod króla w kolor dziadka niezły niezły

Wyjścia bezpieczne:

 

w sekwens z trzech honorów    dobry dobry

w atu z xxx lub 10xx              dobry

w atu z Wx, 10x lub xx           zły

w atu z singletona              bardzo zły

w kolor partnera           dobry    dobry

w kolor sześciokartowy z damą dobry dobry

lub słabszy

w kolor pięciokartowy z waletem dobry dobry

lub słabszy

w kolor sześciokartowy z dzie- niezły niezły

siątką lub słabszy

w kolor trzykartowy z dziesiąt- wątpliwy watpliwy

ką lub słabszy

w dubletona niezły niezły

 

I jeszcze największe okropności wistowe według Culbertsona:

 

1.Wyjście w singletona na wielkiego szlema.

2.Wyjście w singletona atu.

3.Wyjście w asa na szlemika w bez atu.

 

OTWIERANIE NOWYCH KOLORÓW

 

Rozpoczęcie gry w nowy kolor niesie ze sobą wiele zagrożeń. Niejednokrotnie można zaobserwować, zwłaszcza u mniej doświadczonych graczy nadaktywność w obronie, polegającą na nerwowym otwieraniu nowych kolorów, jeżeli początkowa linia obrony nie prowadzi do natychmiastowego sukcesu. Często prowadzi to do strat lew. Oto przykład:

E pp10xxccWxx

S ppWxxccDxx(Kxx)

W rozgrywa kontrakt bezatutowy. Jeżeli S po dojściu do ręki zdecyduje się zagrać w piki lub w kiery, to grozi to stratą lewy w razie trafienia w następujące konfiguracje kolorów:

W ppKxxx(Axxx,ADxx)ccAxxx(Kxxx,xxxx)

N ppADx(KDx,K9x)ccKxx(A10x,AKx)

E pp10xxccWxx

S ppWxxccDxx

 

Niejednokrotnie z analizy rozdania wynika potrzeba zagrania w konkretny kolor, bez względu na jego aktualny rozkład. Ale w wypadkach, gdy nie ma wyraźnych wskazówek, należy pamiętać o starych zasadach: “grając pod dziadka, graj pod najsilniejszy kolor dziadka, a podgrywając rękę rozgrywającego, graj pod najsłabszy kolor dziadka”.